Perfumy dla psa Francodex


Recenzja perfum dla psa Francodex

Perfumy dla psa? Brzmi kontrowersyjnie — i dokładnie tak do tego podchodziłam na początku. Z rezerwą, ostrożnością i przekonaniem, że to raczej marketingowy gadżet niż realna potrzeba. Dziś mogę jednak powiedzieć jedno: zmieniłam zdanie. 

Zanim zdecydowałam się na psie perfumy, poświęciłam sporo czasu na poszukiwania i czytanie składów. Najbardziej obawiałam się reakcji wrażliwej psiej skóry — uczuleń, podrażnień albo zapachu, który zamiast subtelnie towarzyszyć, narzucałby się swoją obecnością. Jak wiadomo, psy komunikują się zapachem, dlatego absolutnie nie chciałam kosmetyku, który mógłby zaburzać wydzielanie naturalnych feromonów. Kluczowe były dla mnie także brak alkoholu w składzie oraz pewność, że produkt nie ingeruje w naturalne pH skóry psa.

Dopiero wtedy trafiłam na markę Francodex — i to był moment, w którym sceptycyzm ustąpił ciekawości. Po przetestowaniu kilku wariantów zapachowych wybór padł na wersję City, zapach unisex. To propozycja dla nowoczesnego psa, który dobrze odnajduje się w miejskim rytmie, lubi długie spacery chodnikiem zamiast łąk i nie ma potrzeby udowadniać czegokolwiek intensywnym aromatem. Krótko mówiąc: pies w wielkim mieście.

Zapach City jest wyczuwalny, ale bardzo stonowany. Nie dominuje, nie drażni wrażliwego psiego nosa i nie „kłóci się” z naturalnym zapachem psa. To raczej delikatne odświeżenie niż próba jego zastąpienia. Co ważne, perfumy sprawdzają się również w praktyce — po spacerze, po podróży czy między kąpielami, kiedy chcemy po prostu nadać sierści przyjemną, lekką nutę świeżości.


Perfumy Francodex spełniły wszystkie moje wymagania: przemyślany skład brak alkoholu i delikatny zapach, który nie męczy ani psa, ani jego opiekuna. To jeden z tych produktów, które szybko przestają być ciekawostką, a zaczynają pełnić realną, choć subtelną funkcję w codziennej pielęgnacji. Dodatkowym, zupełnie nieplanowanym bonusem jest fakt, że o ten zapach regularnie pytają inni właściciele psów — i to raczej nie z grzeczności.

Czy psie perfumy są koniecznością? Oczywiście, że nie. Ale dobrze dobrane, bezpieczne i dyskretne mogą być naprawdę przyjemnym dodatkiem. W przypadku Francodex City trudno oprzeć się wrażeniu, że to produkt stworzony z myślą o psach — a nie tylko o ich właścicielach.

Czego chcieć więcej? Może tylko… wersji dla ludzi.


TESTOWALI: 
Julia Pietrzak & mops Gizmo

OCENA: 

Nowsza Starsza

نموذج الاتصال